Maidan Niezależności - Kijów

Niepodległe miasto Majdan

W oparach absurdu i rozlanej krwi, na kanwach bezprawia, ale też wybitnej organizacji, powstało niepodległe i niezależne miasto – nowa stolica Ukrainy – miasto Majdan.

Przekraczając barykadę strzeżoną przez bojówki samoobrony, wchodzimy do najprawdziwszego państwa-miasta. Żeby przekroczyć granicę nie potrzebujemy paszportu ani kontroli, natomiast istnieją takie zewnętrzne cechy ubioru, które od razu zdefiniują nas jako intruzów i spowodują gniew wśród samoobrony. Przykładem jest mundur policjanta.

To, co znajduje się w każdym innym mieście, jest również na Majdanie. Kino, szpital, odpowiednik policji, punkty gastronomiczne, dzielnice mieszkalne, uliczni artyści.

Uliczni Artyści na kijowskim placu niepodległości. Majdan, Kijów, Ukraina 2014

Mimo braku odgórnego, narzuconego prawa, majdanowcy udowadniają, że są w stanie stworzyć system państwowy.

Policję na Majadanie tworzy zorganizowana Samoobrona – samozwańczy ruch powstały z rąk Prawego Sektora.

Samoobrona, Ukraina, Kijów

Samoobrona działa na poważnie. Na barykadach prowadzone są warty, a jej patrole regularnie krążą wokół Majdanu. Komunikują się przez krótkofalówki.

Tak jak każda inna policja, członkowie samoobrony posiadają broń palną, mają łączność radiową, kamizelki kuloodporne i stosowne uniformy.
Wszystkie strategiczne miejsca mają całodobową ochronę.

Mieszkańcy miasta Majdan ustanowili swoje prawo. Mimo, że na Ukrainie można spożywać alkohol zawsze i wszędzie, to na Majdanie dostęp jest do niego utrudniony. Służby patrolowe upomną każdego, kto wyrzuci niedopałka papierosa na ulicę. Służby sprzątające regularnie zamiatają i sprzątają teren Majdanu.

W zajętym przez aktywistów budynku urzędu pocztowego, znajduje się siedziba Prawego Sektora. W redakcji pracują dziennikarze, korespondenci, fotograficy, specjaliści od typografii. Skład gazet odbywa się na prywatnych laptopach aktywistów.

Członek Samoobrony, Kijów, Ukraina
Centrum prasowe sponsorowane przez rząd, zostało obalone i powstało nowe, zupełnie niezależne, w którym prowadzone są konferencje prasowe, gdzie przedstawiciele każdej z opcji politycznej mają prawo głosu i wypowiedzi.

W mieście Majdan możemy znaleźć również szpital. Znajduje się na drugim piętrze, w zajętym przez demonstrantów budynku ukraińskiej telefonii komórkowej Kiev Star.

Szpital na Majdanie, Kijów, Ukraina

Szpital nie ma ścian wymalowanych śliską emalią, a zdobią je wielkoformatowe plakaty telefonii komórkowej, to jest to profesjonalna placówka. Każdy z pacjentów ma założoną kartotekę, historię choroby oraz oficjalny wypis.

Choć jest to szpital prowizoryczny, a operacje odbywają się w przedzielonej części biura (za kotarą wykonaną z okiennej zasłony), to wciąż jest to szpital profesjonalny. Pracują w nim dyplomowani lekarze i pielęgniarki, pracownicy mają dyżury.

W najgorętszym dla Majdanu okresie, szpital przyjmował dziennie 40-50 osób.

Zza okien szpitala widać didżeja prowadzącego imprezę karaoke. Transmituje ją lokalna majdanowska telewizja. Uczestnicy imprezy mają niezły ubaw, a popowe hity chwilowo rozładowywują napięcie.

Impreza Karaoke na Majdanie

Jak na miasto przystało, na Majdanie znajdziemy również kino polowe.

Poza spotami wyborczymi i filmami przypominającymi krwawe starcia demonstrantów z policją, można obejrzeć amerykańskie komedie. Fotele kinowe zrobione są z desek położonych na zużytych oponach samochodowych. Jeszcze w styczniu i lutym, te same opony służyły za zapory ogniowe oddzielające demonstrantów od kordonów policji.

Kino polowe, Majdan, Ukraina
Jak na stolicę przystało, Majdan jest wielokulturowy. Można tu spotkać Krymskich Tatarów, Kozaków, ludzi z Donbasu, Rosjan, Polaków, Gruzinów, a nawet Jakutów.
Każdy z nich ma do wypełnienia swoją misję. Każdy z nich ma prawo do swobodnej wypowiedzi.
W miasteczku namiotowym można porozmawiać z przedstawicielami każdej z grup. To majdanowski hydepark.

Majdan to równocześnie miasto postapokaliptyczne. Wśród spalonych wraków samochodów, zniszczonych budynków, zajętych wozów militarnych toczy się zwykłe miejskie życie.

Majdan Niezależności, Ukraina, Kijów

Wieczorami zakochane pary spacerują omijając porozrzucane opony samochodowe służące niedawno jako elementy barykady. Deskorolkarze wykorzystują elementy zniszczonej miejskiej zabudowy do ćwiczenia nowych trików.

BMXiarze na Kijowskim Placu Niepodległości, Ukraina

Rodziny z dziećmi zaglądają do spalonych samochodów, robią zdjęcia z zajętymi wozami opancerzonymi, pilnując przy tym swoich pociech, by kupiona przed chwilą wata cukrowa nie ubrudziła się od pordzewiałej karoserii wraków.

Plac Niepodległości w Kijowie

Każdy z majdanowcow jest tak profesjonalny, jak tylko może.

W szpitalu pachnie chlorem i lekarze odziani są w białe, czyste kitle.
W centrum prasowym, tak jak przystało na profesjonalistów, dwudziestolatkowie ubrani są w garnitury, mają drukarki i dostęp do internetu. Brakło im tylko funduszy na wizytówki.
Członkowie Samoobrony w trakcie pieszych patroli, w żołnierskim stylu równo dotrzymują sobie kroku.

Każdy z tych ludzi jest wolontariuszem. Pracuje za darmo. Nie ważne, czy ma kilkanaście czy kilkadziesiąt lat. Każdy z nich marzy o wolnej i niezależnej Ukrainie.

W mieście Majdan nikt już nie walczy, nikt nie potrzebuje pomocy, mimo tego dym z garkuchni bucha pełną parą i wyczekuje wolnej, niezależnej Ukrainy