_MG_8614

Relacja z Japonii – dzień „3″

No to Nara! Nara jest absolutnym przeciwieństwem Osaki. Nie ma tam wieżowców, pośpiechu, za to jest mnóstwo zieleni, spokoju i świątyń. Już na samym wstępie witają nas oswojone jelonki biegające po ulicach. Dzień spędziliśmy na rewelacyjnej trasie spacerowej opisanej w przewodniku Lonely Planet.

Zaczynamy od Isui-en – parku, w którym na każdym metrze kwadratowym widać dokładność oraz poczucie estetyki Japończyków, dalej Nandai-mon – czyli rekonstrukcję głównej bramy wejściowej do parku. Kolejnym punktem jest Todai-ji – świątynia buddyjska, która jest uznawana za największą drewnianą budowlę na świecie (koszt 17 zł /500 ¥). Kolejnymi punktami są Nigatsu-do, Sangatsu-do, skąd można podziwiać widok na Narę.

Przez Tamukeyama-hachimangu docieramy do świątyni Kasuga Taisha. Przewodnik Lonely Planet wymienia jeszcze wiele innych świątyń, jednak bardzo charakterystyczną, widoczną na zdjęciach jest Kofuku-ji. Wieczorem odwiedzamy kontrolowaną przez Yakuzę dzielnicę Czerwonych Latarni.

_MG_8312

Relacja z Japonii – dzień „2″

Japonia słynie z hoteli kapsułowych. Hotel Diamond choć kapsułowy nie jest, to wielkością pokoi z pewnością im dorównuje. Koszt 137 zł /4 000 ¥ za dwie noce w pokoju dwuosobowym.

Główną część dnia spędziliśmy w Kioto, gdzie zobaczyliśmy:

– Kinkaku-ji (Świątynia Złotego Pawilonu) – koszt 14 zł /400 ¥
– Fushimi-Inari Taisha – prywatnie to moja ulubiona świątynia

Wieczorem zrealizowaliśmy kolejny checkpoint – dzielnicę Shinsaibashi, dzielnicę neonów, imprez, kitschu.

_MG_8273

Relacja z Japonii – dzień „1″

Po 11:00 lądujemy na Kansai International Airport. Lotnisko może się poszczycić tym, że ma najdłuższy terminal lotniczy świata, bo długi na 1.7 km, jest wybudowane na sztucznej wyspie (ot, taka fantazja japońskich inżynierów), ma bezpośrednią stacje kolejową, port…

Kupujemy z Luckiem Kansai Thru Pass, 3-dniowy bilet uprawniający do bezpłatnych przejazdów metrem, autobusami, kolejami podmiejskimi na terenie m.in. Osaki, Kioto, Nary (koszt 170 zł /5 000 ¥).

Jedziemy bezpośrednio do 4**** New Osaka Hotel (koszt 29 zł /850 ¥). Szybki check-in, obowiązkowa ekscytacja lokalnymi toaletami; idziemy na rekonesans okolicy. Ten wieczór pełen był ekscytacji – wszystko inne, nowe, nieznane, ciekawe.

Zjedliśmy takoyaki (kulki z ośmiornicy), wypiliśmy mnóstwo kolorowych napojów, wjechaliśmy na Umeda Sky Building (koszt 24 zł /700 ¥), skąd jest niewiarygodny widok rozciągniętych po horyzont wieżowców. Zjawiskowe miejsce.

_MG_9018

Relacja z Japonii – dzień „0”

Na lotnisku w Krakowie spotykamy Marcina i Pawła. Z Marcinem wymienialiśmy się wcześniej na Facebooku pomysłami, co możemy robić w Japonii. Marcin zaczynał właśnie długo planowaną kilkumiesięczną podróż po Azji, więc lot za 67 euro do Japonii był dla niego wygraną na loterii.

Dwie godziny później jesteśmy w Bolonii, na dworzec kolejowy jedziemy taksówką (koszt 14 EUR za 4 osoby – taniej niż autobusem). Z Bolonii jedziemy pociągiem (9 EUR) do Wenecji, chwilę spacerujemy, dalej jedziemy autobusem na lotnisko (0 EUR – brak biletów u kierowcy). Nocleg.